Browse Author by Karin Grabowska
Książki

Maria Czubaszek

Życiorys

Maria Czubaszek, a dokładniej Maria Alicja Czubaszek-Karolak z domu Bacz, urodziła się 9 sierpnia 1939 w Warszawie – polska pisarka oraz satyryczka, autorka tekstów piosenek, dziennikarka i jurorka wielu przeglądów kabaretowych.

W młodości uczęszczała do Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie, ale maturę zdawała w żeńskim Liceum im. Narcyzy Żmichowskiej.

Studiowała filologię angielską i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, ale żadnego kierunku ostatecznie nie ukończyła. Jedną z jej pierwszych poważniejszych prac było podjęcie pracy w Programie I Polskiego Radia. Dla radia postanowiła rzucić studia. Ostatecznie swój debiut osiągnęła jak autorka tekstów reklamowych. Blisko lat 70-tych praca w radiu umożliwiła jej prowadzenie audycji satyrycznych.

Miała także styczność z twórczością dla telewizji. Sporadycznie pisała teksty do humorystycznego programu telewizyjnego pt. ,,Bajka dla dorosłych”. Współtworzyła także scenariusze do kilku seriali oraz filmów. Od 2005 roku byłą stałą komentatorką magazynu satyryczno-publicystycznego ,,Szkło kontaktowe”, który był nadawany na TVN 24. .

W latach 70-tych poślubiła muzyka jazzowego, Wojciecha Karolaka, z którym byłą związana aż do śmierci, czyli do 12 maja 2016r. Przyczyną zgonu było wycieńczenie organizmu i komplikacje związane z funkcjonowaniem układy krążenia.

Barwna postać polskiego show-biznesu

Maria Czubaszek była jedną z najbardziej niekonwencjonalnych i szczerych, a zarazem inteligentnych starszych przedstawicieli polskiego show-biznesu we współczesnych czasach. Czemu niekonwencjonalna? Gdyż lubiła przekraczać umowne granice ludzkich zachowań i jednocześnie zachowała przy tym klasę. Niejednokrotnie budziła kontrowersje swoimi opiniami na tematy tj. aborcja, miłość i seks.

Jej postać była szeroko związana z różnymi festiwalami. Od Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry (1977 jako jurorka), poprzez mniej znane festiwale o randze ogólnopolskiej, aż po Przystanek Woodstock, na który w 2014r. została zaproszona jako gość.

Należy wspomnieć, iż głównym znakiem rozpoznawczym oraz nieodłącznym elementem życia codziennego były papierosy.

Twórczość

W swoim życiu zrealizowała lub współtworzyła wiele słuchowisk radiowych, tekstów piosenek czy scenariuszy do filmów i seriali.

Na swoim koncie ma też kilka publikacji książkowych, gdzie jedną z słynniejszych jest ,,Każdy szczyt ma swój Czubaszek”, która została napisana w formie rozmowy dziennikarza Artura Andrusa z Marią Czubaszek. Treścią książki są opowiadania o jej twórczości oraz o gwałtownych zwrotach w życiu towarzyskim i rodzinnym. W połowie lat 70-tych p. Maria zaczęła pisać felietony, które w 1980r. zostały zebrane i ukazały się w jej pierwszej książce pt. ,,Na Wyspach Hula-Gula”.

Była także autorką tekstów piosenek, które w późniejszym czasie stały się przebojami (m.in. ,,Kochać można byle jak”, która byłą jej pierwszym tekstem.

Mimo, iż p. Marii na ma na tym świecie, niewątpliwie jej satyryczna twórczość oraz specyficzne podejście do życia przeszły do historii.

Książki

Błękitne sny – zwieńczenie Leśnej Trylogii Katarzyny Michalak

Katarzyna Michalak ma tyleż fanów co przeciwników. Nie ulega wątpliwościom, że pisarką jest specyficzną, nieskłonną do przyjmowania krytyki, natomiast bardzo skoncentrowaną na powielaniu pewnych wzorców w swoich powieściach. Chociaż w swym dorobku ma również cykl fantastyczny, najpewniej czuje się w powieściach obyczajowych. Błękitne sny są jedną z nich – zwieńczeniem Leśnej Trylogii.

 

Trzech braci, trzy przyjaciółki

Leśna polana nadal pozostaje czymś więcej niż zwyczajnym domem pośrodku lasu – to bezpieczna przystań dla trzech przyjaciółek związanych nierozerwalnymi więzami. To również miejsce bardzo ważne dla trzech braci. To koniec i początek trzech historii o wspólnym zakończeniu.

Majka i Marcin trafiają do szpitala. Ich stan jest krytyczny, jednak stan mężczyzny się poprawia. Przeżyje. To życie Majki nadal wisi na włosku.

Julia i Patryk otrzymują od losu najcenniejszy skarb. Kobieta nie jest gotowa na podobne zmiany, on natomiast nie może przyjąć tego podarunku.

Gabriela i Wiktor wreszcie otrzymują szansę na stworzenie rodziny – kochającej się, trwałej. Ona potrzebuje jednak więcej czasu, by móc to zrobić, on z kolei czekał już bardzo długo. Zbyt długo.

 

Emocje stonowane

Katarzyna Michalak dobrze odnajduje się w literaturze obyczajowej, w której realizm można niekiedy odsunąć na dalszy plan na rzecz grania na emocjach czytelniczych. Zabieg ten widoczny jest w całym cyklu, w którym głównej bohaterki są przyjaciółkami na śmierć i życie, a każda z nich związuje się z jednym z trzech braci. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że jest to sytuacja idealna, pozwalająca na zachowanie więzi przyjaźni. Ba, wzmacniająca je w sposób, który nie mógłby być już lepszy. I nie ma tutaj znaczenia niewielka szansa na podobny uśmiech losu – bohaterom powieści obyczajowych wybacza się naprawdę wiele. Ich autorkom również.

 

Wypadki i tragedie

Błękitne sny nie byłyby godziwym reprezentantem swego gatunku, gdyby bohaterom wszystko układało się po ich myśli. Dlatego też pisarka częstuje ich wypadkami, w których muszą walczyć o życie i nagłymi niespodziankami od losu, na które nie są gotowi. Powieść stanowi w rzeczywistości zapis ludzkich emocji i czynów wobec trudnych sytuacji, jakim muszą sprostać. Pomysł na akcję autorka miała dla dwóch par bohaterów, podczas gdy rozterki Gabrieli i Wiktora wydają się raczej koniecznością wypełnienia powieści i sztuczną kreacją problemow, jakie mogą ich spotkać. W końcu to ważne, by w powieści nie wszystko układało się sielankowo. Przynajmniej nie na początku.

 

Błękitne sny nie są w żadnej mierze powieścią wyjątkową. Są raczej przeciętną pozycją z gatunku literatury obyczajowej, którą można przeczytać. Równocześnie zignorowanie jej nie zuboży czytelnika w żadnym stopniu.

Książki

Najtańsze podręczniki

Najtańsze podręczniki to podręczniki kserowane.

Czy kserówki będą czytelne?

Nie każdy z rodziców ma tak naprawdę masę pieniędzy, z którymi nie musi się liczyć i może wydawać na lewo i na prawo. Niestety najczęściej pieniędzy brakuje. U jednych rodzin brakuje dosłownie na wszystko i to nawet na jedzenie, a u drugich rodzin brakuje tylko na nieoczekiwane czy też dodatkowe wydatki. Każda rodzina ma życie na zdecydowanie innym poziomie. Należy to uszanować. Jednak w każdej rodzinie, w której są dzieciaczki najczęściej stawia się właśnie na nie. To dla dzieci chce się wszystkiego co najlepsze. Najczęściej to w okolicach sierpnia i września na dzieci wydajemy największą część naszej wypłaty. Dlaczego? Chociażby dlatego, że nasze dziecko wybiera się do szkoły i potrzebuje tak zwanej szkolnej wyprawki. Nie da się ukryć, że takowa wyprawka naprawdę bardzo dużo kosztuje. Nie może być inaczej. Czasem jest to kilkaset złotych, a czasem kwota do zapłaty za szkolną wyprawką to nawet tysiąc złotych. Kwota nie powiem, ale robi naprawdę wrażenie. Szukamy oszczędności przy wyprawce szkolnej gdzie możemy. Okazuje się, że najwięcej jesteśmy w stanie zaoszczędzić na podręcznikach. Podręczniki z pozoru mogą wydawać się drogie, ale są także podręczniki tanie. Zdecydowanie najtańsze podręczniki to kserówki. Wystarczy pożyczyć od ucznia z klasy czy też od nauczyciela oryginał podręcznika i wykonać ksero. Gdy ksero będzie odpowiednio wykonane, to nie musimy obawiać się czy kserówki będą czytelne.

Ksero także potrafi być drogie.

Gdy mamy już oryginalne podręczniki pożyczone od innego ucznia czy też od nauczyciela, to najczęściej udajemy się do punktu ksero. W takowym punkcie ksero wykonany profesjonalnie kserówki. Musimy jednak wiedzieć, że takowe ksero może być naprawdę drogie. Szczególnie kosztowne jest ksero kolorowe. Oczywiście na pojedyncze strony nie wydamy fortuny, ale biorąc pod uwagę, że średnio podręcznik ma sto czy też dwieście stron, a samych podręczników jest kilka lub kilkanaście to wydatek zrobi się już naprawdę spory. Na miejscu osób, które chcą wykonać kserówki przeszłabym się po kilku punkach ksero. W punktach ksero jak i także w innych miejscach tak samo możemy natknąć się na zawyżone ceny, które już szczególnie mogą nas zaniepokoić. Przykładowo w jednym punkcie ksero możemy za jedną kolorową stronę zapłacić pięćdziesiąt groszy, ale możemy także zapłacić trzy razy tyle, czyli złotówkę i pięćdziesiąt groszy. Różnica jest, prawda? I to już na pierwszy rzut oka. Musimy na takowe pułapki mieć wyczulenie i nie dawać się drobnym przedsiębiorcom oszukiwać. Zapamiętajmy sobie to.