Browse Tag by książka
Książki

Błękitne sny – zwieńczenie Leśnej Trylogii Katarzyny Michalak

Katarzyna Michalak ma tyleż fanów co przeciwników. Nie ulega wątpliwościom, że pisarką jest specyficzną, nieskłonną do przyjmowania krytyki, natomiast bardzo skoncentrowaną na powielaniu pewnych wzorców w swoich powieściach. Chociaż w swym dorobku ma również cykl fantastyczny, najpewniej czuje się w powieściach obyczajowych. Błękitne sny są jedną z nich – zwieńczeniem Leśnej Trylogii.

 

Trzech braci, trzy przyjaciółki

Leśna polana nadal pozostaje czymś więcej niż zwyczajnym domem pośrodku lasu – to bezpieczna przystań dla trzech przyjaciółek związanych nierozerwalnymi więzami. To również miejsce bardzo ważne dla trzech braci. To koniec i początek trzech historii o wspólnym zakończeniu.

Majka i Marcin trafiają do szpitala. Ich stan jest krytyczny, jednak stan mężczyzny się poprawia. Przeżyje. To życie Majki nadal wisi na włosku.

Julia i Patryk otrzymują od losu najcenniejszy skarb. Kobieta nie jest gotowa na podobne zmiany, on natomiast nie może przyjąć tego podarunku.

Gabriela i Wiktor wreszcie otrzymują szansę na stworzenie rodziny – kochającej się, trwałej. Ona potrzebuje jednak więcej czasu, by móc to zrobić, on z kolei czekał już bardzo długo. Zbyt długo.

 

Emocje stonowane

Katarzyna Michalak dobrze odnajduje się w literaturze obyczajowej, w której realizm można niekiedy odsunąć na dalszy plan na rzecz grania na emocjach czytelniczych. Zabieg ten widoczny jest w całym cyklu, w którym głównej bohaterki są przyjaciółkami na śmierć i życie, a każda z nich związuje się z jednym z trzech braci. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że jest to sytuacja idealna, pozwalająca na zachowanie więzi przyjaźni. Ba, wzmacniająca je w sposób, który nie mógłby być już lepszy. I nie ma tutaj znaczenia niewielka szansa na podobny uśmiech losu – bohaterom powieści obyczajowych wybacza się naprawdę wiele. Ich autorkom również.

 

Wypadki i tragedie

Błękitne sny nie byłyby godziwym reprezentantem swego gatunku, gdyby bohaterom wszystko układało się po ich myśli. Dlatego też pisarka częstuje ich wypadkami, w których muszą walczyć o życie i nagłymi niespodziankami od losu, na które nie są gotowi. Powieść stanowi w rzeczywistości zapis ludzkich emocji i czynów wobec trudnych sytuacji, jakim muszą sprostać. Pomysł na akcję autorka miała dla dwóch par bohaterów, podczas gdy rozterki Gabrieli i Wiktora wydają się raczej koniecznością wypełnienia powieści i sztuczną kreacją problemow, jakie mogą ich spotkać. W końcu to ważne, by w powieści nie wszystko układało się sielankowo. Przynajmniej nie na początku.

 

Błękitne sny nie są w żadnej mierze powieścią wyjątkową. Są raczej przeciętną pozycją z gatunku literatury obyczajowej, którą można przeczytać. Równocześnie zignorowanie jej nie zuboży czytelnika w żadnym stopniu.